Ataxo / O nas / Aktualności i media / Mija 15 lat działania Internetu
Mija 15 lat działania Internetu
Czas tak szybko mija, a dzieci tak szybko rosną. Najlepszym tego przykładem jest to, że jeszcze tak niedawno raczkujący Internet obchodzi w sierpniu swoje piętnaste urodziny. Za datę przecięcia pępowiny uznaje się 17 sierpnia 1991 roku, gdy to po raz pierwszy w naszym kraju nawiązano łączność w protokole IP.
Internet na świecie jest jednak znacznie starszy, bo ma ponad 40 lat, choć liczba ta zmienia się w zależności od tego, jaką bierzemy pod uwagę datę jego powstania. Jakby jeszcze było tego mało data ta bynajmniej nie jest do końca jasna.
Wiadomość, którą 15 lat temu napisał Tim Berners-Lee, uważany za twórcę WWW, można nadal przeczytać w archiwum grupy dyskusyjnej alt.hypertext na Google Groups. U podstaw projektu leży idea, aby jak największa ilość informacji akademickiej była dostępna za darmo i dla wszystkich - głosi fragment postu. Post ten jest właściwie aktualny do tej pory, z tym, że informacją dzieli się cały świat a nie tylko środowisko akademickie.
Internetu używamy w pracy, w domu, w szkole. Kojarzy się nam przede wszystkim ze źródłem ogólnodostępnej informacji, stronami www, dla wielu osób jest podstawowym narzędziem pracy. Jest poszukiwanym przez konsumentów medium, są oni gotowi wybrać się do znajomych (15%) lub do kawiarenki internetowej (kolejne 15%) aby posurfować.
Szybki wzrost dostępu do internetu w ostatnich latach spowodowany był głównie częściowym rozwojem rynku usług telekomunikacyjnych. Jednak najistotniejszym z punktu widzenia użytkowników bodźcem skłaniającym do przyłączania się do sieci są niskie koszty instalacji oraz obniżenie opłat dostępowych. Firmy promują się i mocno ze sobą konkurują, a internautów przybywa. W Polsce jest ich już 10,6 mln, a liczba ta ciągle rośnie.
Razem z żywiołowym rozwojem Internetu widzimy coraz większe udziały marketingu w sieci. Jak podaje IAB W 2005 roku polskie firmy znacznie zwiększyły wydatki na reklamę internetową wyniosły one 140 mln zł wobec 87 mln zł w roku 2004. IAB szacuje, że w 2006 roku dynamika ta utrzyma się do wartości około 210 mln zł. Na koniec 2007 roku obroty polskich wydawców internetowych powinny zbliżyć się do pułapu 300 mln zł. Polacy nie obawiają się już transakcji przez kable – wydali na zakupy w Internecie 3,1 miliarda złotych.
Powodem tak wysokich przychodów jest coraz większa ilość i atrakcyjność oferty sklepów internetowych. Istotną rolę odgrywa także wzrastająca dostępności kart płatniczych, spowodowana rozwojem usług bankowych w Polsce oraz malejącymi obawami klientów o bezpieczeństwo transakcji. Tempo rozwoju polskiego e-commerce pozwoliło Polsce pod względem procentu osób kupujących online wyprzedzić takie kraje jak Włochy czy Hiszpania.
Internet staje się coraz mniej egzotycznym wynalazkiem zbliżając się do ludzi i ich codzienności. Obok znanego skrótu 'www' wielu z nas kojarzy Internet z symbolem @. Pochodzi on z języka angielskiego, oznacza "at" czyli "na" (bądź "w"). Ma określić docelowy adres przesyłanej wiadomości, a wywodzi się ze struktury adresu emailowego (użytkownik[na]nazwa-serwera.pl). Nie każdy jednak wie, że ten internetowy zwierzaczek jest obiektem wielu gorących dyskusji lingwistycznych. Karen Steffen Chung, językoznawca z Uniwersytetu Narodowego w Tajwanie, zainicjowała zbieranie danych na temat nazewnictwa symbolu @ na świecie. Okazało się, że nasza małpa, to czeski rolmops, duńska alfa, w gruzińskim a z ogonkiem, w niemieckim małpa czepiająca się ogonem, w mandaryńskim świński ogon. Albańczycy, Serbowie, Bułgarzy, Rumuni i Słoweńcy mają podobnie jak my małpkę, Szwedzi ucho słonia, lub podobnie jak Finowie – kota lub koci ogon, a Rosjanie psa. W Indonezji w adresach internetowych są żółwie, Węgrzy mają robaki, Grecy kaczątko, Turcy róże, a Francuzi – jak nie trudno się domyślić – ślimaki. Oczywiście nazwy nie są stałe, kolejne pokolenia korzystające z internetu mają swoje skojarzenia z symbolem @ i swoje nazewnictwo. Jak by nie nazwać naszej polskiej @, to należy pamiętać, że poczta internetowa nie tylko zbliżyła do siebie ludzi z całego świata, a także wprawiła w ruch gospodarkę. Najpopularniejszą aplikacją internetową w polskich firmach jest klient poczty elektronicznej. Niskie koszty oraz nieograniczona dostępność powoduje, że coraz częściej e-mail konkuruje z telefonem.
Jakkolwiek by nie nazywać tego symbolu, najważniejsze przecież jest to, by list dotarł do adresata. My ze swojej strony życzymy naszemu piętnastolatkowi kolejnych lat rozwoju i rozkwitu.
Więcej:
Pozdrawiamy,
Zespół Ataxo


